„Nie mogę chodzić w linii prostej, nie widzę na lewe oko, zwyrodnienie stawów w całym ciele” – Renato Sobral o życiu po zakończeniu kariery
Renato Babalu Sobral opowiedział o cenie, jaką przyszło mu zapłacić za ponad 15 lat zawodowych walk MMA.
Przed kilkoma miesiącami legendarny Wanderlei Silva opowiedział, że za swoich najlepszych lat w karierze był przekonany, że odporność szczęki na ciosy wzrasta wraz z ich przyjmowaniem, a obecnie w konsekwencji takiego podejścia ma osiem na dziesięć symptomów wstrząśnienia mózgu.
Teraz dramatyczne szczegóły na temat swojego stanu zdrowia zdradził inny brazylijski weteran, 43-letni dziś Renato Sobral.
Mnie dopadło coś, co pojawiało się w homeopatycznych dawkach.
– powiedział Babalu w rozmowie z PVT (za MMAFighting.com).
Dzisiaj zawodnik uczy się, jak walczyć, uczy się, jak zarabiać pieniądze, ale nie uczy się o tym, jak zarządzać swoim życiem. Ja się tego nie nauczyłem. Popełniłem kilka błędów w sprawach finansowych. Błędów na temat wyboru dróg w karierze. Zapłaciłem za to miejscem, w którym jestem teraz.
Dzisiaj nie jestem w stanie iść w linii prostej. Straciłem wzrok w lewym oku, co jest ogromną ceną, jaką zapłaciłem. Dzisiaj nie trzymam równowagi. Balans bliski zeru. Gdy rywalizuję na macie, kulam się podczas zawodów czy treningu, wydaje się, że z równowagą wszystko jest w porządku, ale w życiu codziennym to bardzo skomplikowane. Goście, którzy walczą, muszą mieć świadomość, że kiedyś przyjdzie dzień, w którym za to zapłacą. Każdy z nich. Dzisiaj mówi się tylko o pozytywach, o tym, co osiągnąłeś, ale gdzie to wszystko, co straciłeś? Jak się zmieniłeś?
Gdyby ktoś zapytał dzisiaj, czy pozwoliłbym synowi na vale tudo – nie, nie pozwoliłbym. Córce? Też nie. Miałbym nadzieję, że tego nie będzie robić. Wolałbym, aby studiowała.
Renato Sobral rozpoczął zawodową karierę w 1997 roku, jeszcze w czasach vale tudi – i walczył przez szesnaście lat.
https://www.youtube.com/watch?v=2mrgWiwHUVc
Pierwsza zawodowa walka Renato Sobrala
W swojej karierze mierzył się z takimi legendami jak Fedor Emelianenko, Mauricio Shogun Rua, Chuck Liddell,
Karierę zakończył z bilansem walk 37-11. Siedem porażek poniósł przez nokauty.
Dzisiaj trenuje Capoeirę, aby poprawić swój balans.
Zaczynasz robić rzeczy, do których nie jesteś przygotowany – ale nie masz wyboru.
– kontynuował.
Walczysz cały obolały, walczysz z kontuzjami. Dostajesz nokauty na treningu, a tydzień potem bijesz się w klatce. Musisz walczyć. Nie możesz powiedzieć, że nie walczysz. Jeden cios po drugim. Wszystko się odkłada. Dzisiaj płacę za to cenę. Nie wiem, czy będę w stanie zobaczyć moje wnuki, cieszyć się nimi w normalny sposób, bo powoli zaczynam odczuwać skutki tego wszystkiego.
Już teraz cierpię na CTE (Chroniczna Encefalopatia Pourazowa). Ludzie prawie o tym nie mówią. Można poszukać o tym informacji. Zawodowcy miewają depresję, mamy ataki serca, nie słyszymy już tak dobrze. Jeszcze nie mam problemów z mową, ale straciłem wzrok w lewym oku. Mam zwyrodnienie stawów w całym ciele. Zniszczone kolano. Miałem 13 operacji na całym ciele. Jest więc cena, jaką płacisz. Nic za darmo. Nawet nie myślę o jakiejkolwiek chwale, bo trwa to za krótko.
*****
„Dziabnę go palcem w oko” – Mike Perry o dalszych planach po zwycięstwie z Alexem Oliveirą
Sport to zdrowie… które nigdy nie wraca
Od sportu do kalectwa…