UFC

„Kocham Polskę, bracie!” – Bryce Mitchell zachwycony Polską, uważa, że świat potrzebuje krucjaty przeciwko degeneratom i dziwakom

Bryce Mitchell wyraził się z wielkim uznaniem o Polsce, zapowiadając jednocześnie krucjatę przeciwko Jeanowi Silvie na UFC 314.

Bryce Mitchell nie ma żadnych wątpliwości – jego zbliżająca się wielkimi krokami walka z Jeanem Silvą będzie konfrontacją dobra ze złem.

Amerykanin i Brazylijczyk złapią się za bary podczas gali UFC 314, która odbędzie się już 12 kwietnia w Miami. O otoczce walki Thug Nasty opowiedział w najnowszym wywiadzie, jakiego udzielił na kanale MMA Guru.

– Nie sądzę, że jest opętany, tylko wiem, że jest opętany – powiedział Bryce o Jeanie. – I wiem doskonale, że to jest walka dobra ze złem. Nie ważcie się tylko sugerować, że sam siebie określam mianem „dobra”, a Jeana nazywam „złem”. Złem nazywam to, komu służy. Wszystko inne poza Jezusem Chrystusem jest złem. Ja służę dobru, służę światłu. Jezus Chrystus jest światłem i nie ma w nim ciemności. Nie nazywam siebie „dobrem”, nazywam tak mojego mistrza. Moim mistrzem jest Jezus Chrystus.

– (Jean) ma napis „Pan” (Lord) na swojej klatce piersiowej, ale nie jest żadnym Panem i nie służy Panu. Nie jest godzien służby Panu. Nie jest godzien wiązać buty Panu, a co dopiero wytatuować sobie jego imię na klatce piersiowej.

– Skąd wiem, że ten człowiek jest opętany? Po pierwsze, szczeka jak pies, jak barbarzyńca. Po drugie, gdy wymieniłem imię Jezusa (podczas konferencji prasowej), przerwał mi i powiedział „je**ć Bryce’a!”. Żaden człowiek służący Jezusowi nie przerywa innemu człowiekowi wymieniającemu imię Jezusa, żeby krzyknąć „je**ć Bryce’a!”. Ten człowiek jest opętany i samo imię Jezusa przyprawia go o złość.

W ostatnich tygodniach Bryce Mitchell znalazł się w ogniu skomasowanej krytyki, bo naruszył niepisaną zasadę, wedle której o Hitlerze albo źle, albo wcale. Pokusił się mianowicie o tezę, wedle której austriacki malarz do pewnego momentu – a konkretnie do czasu, gdy popadł w nałóg narkotykowy – złym człowiekiem nie był.

W rezultacie mający niemieckie korzenie Amerykanin został wychłostany medialnie przez cały niemal świat, wliczając w to oburzonego Danę White’a. Nie brak zresztą teraz teorii, że nieprzypadkowo wyszykowano mu właśnie Jeana Silvę, licząc na to, że robiący furorę w organizacji Brazylijczyk pokona Amerykanina.

– Nie czuję na sobie żadnej presji – zapewnił. – Chcę po prostu zniszczyć tego barbarzyńcę, który stanie naprzeciwko mnie. Tyle mnie interesuje.

– Co myślą o tym ludzie? Nie interesuje mnie to. Jestem tutaj, aby zgładzić barbarzyńcę, który bluźni na mojego Pana.

Co zaś tyczy się spraw społecznych i politycznych, Bryce Mitchell nie ma wątpliwości.

– Świat potrzebuje dzisiaj krucjaty – Mitchell postawił sprawę jasno. – Degeneraci, dziwacy i zboczeńcy przejęli władzę. Trzeba zrozumieć, że każdy naród, który trzyma stronę Chrystusa, walczy dla Chrystusa i umiera za Chrystusa, będzie radził sobie dobrze. To proste. Bóg nie zostawia swoich ludzi w potrzebie. Jeśli łączycie siły i walczycie dla Chrystusa, będzie wam dane błogosławieństwo. Możecie nawet zginąć, ale traficie do Nieba, a wasze dzieci będą błogosławione.

Na uwagę prowadzącego, który stwierdził, że Polska jest jedynym krajem w Europie, który stawia opór postępowi, Bryce zareagował bardzo entuzjastycznie.

– Kocham Polskę, bracie – uśmiechnął się szeroko. – Tak bardzo kocham Polskę, bracie. Jest niesamowita. Tak naprawdę jeśli istnieje jakikolwiek kraj, do którego mógłbym się przeprowadzić, to byłaby właśnie Polska.

Poniżej podsumowanie najnowszych zestawień w UFC.

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z ZAKŁADEM BEZ RYZYKA – DO 100 ZŁ

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Komentarze: 2

Dodaj komentarz

Back to top button