Ovince St. Preux na celowniku nadziei kategorii półciężkiej: „Wygrałbym to”
Idący jak burza przez kategorię półciężką UFC Dominick Reyes zaprosił do oktagonowego tańca doświadczonego Ovince’a St. Preuxa.
Ledwie zaprawiony w bojach Ovince St. Preux wykoleił w Singapurze załadowany do pełna medialnym rabanem i solidnie rozpędzony pociąg z Tysonem Pedro w roli maszynisty, a tymczasem do walki z Haitańczykiem garnie się inny półciężki, któremu wróżona jest wielka przyszłość – Dominick Reyes.
28-letni Amerykanin, który w swojej karierze nie zaznał jeszcze goryczy porażki, mogąc pochwalić się już trzema zwycięstwami w pierwszej rundzie pod sztandarem UFC, zaprosił OSP do oktagonowych tanów za pośrednictwem Twittera.
I Accept your Challenge. #UFC228 @003_OSP @ufc @Mickmaynard2 @danawhite
— Dominick Reyes (@DomReyes) June 24, 2018
Z kolei w rozmowie z portalem BJPenn.com Reyes opowiedział więcej o potencjalnej walce z St. Preuxem, który po poddaniu Pedro podczas gali UFC Fight Night 132 stwierdził, że może walczyć z każdym.
Pełen szacunek dla OSP, ale gdy jesteś sklasyfikowany wyżej ode mnie i nie ma dla ciebie znaczenia, z kim będziesz walczył, to traktuję to jako wyzwanie.
– powiedział Dewastator.
Zróbmy to więc. UFC 228.
Wspomniana przez Reyesa gala UFC 228 odbędzie się 8 września w Las Vegas. Wydaje się, że termin i lokalizacja nie powinny stanowić dla sklasyfikowanego na 7. miejscu w rankingu 205 funtów Haitańczyka żadnego problemu – po gali w Singapurze zapowiedział bowiem, że będzie gotowy do walki za dwa tygodnie.
OSP to twardy weteran i byłby dla mnie zdecydowanie najtrudniejszym sprawdzianem.
– kontynuował Reyes.
Jestem jednak młodszy, szybszy i podszedłbym mądrze do tego pojedynku. Nie wiem, jak i w którym momencie – ale wygrałbym to.
Okupujący 11. lokatę w rankingu Dominick Reyes był ostatnio widziany w akcji podczas majowej gali UFC Fight Night 129, w niespełna trzy minuty odnosząc najcenniejsze zwycięstwo w dotychczasowej karierze – znokautował Jareda Cannoniera.
*****
Syberyjski rzeźnik, marudny Kowboj i człowiek-chimera – pięć wniosków po UFC Singapur