Rafael dos Anjos odpowiada Conorowi McGregorowi
Rafael dos Anjos odpowiada na pierwszy atak medialny Conora McGregora.
Ledwie kilka minut od oficjalnego ogłoszenia walki Rafaela dos Anjosa z Conorem McGregorem obaj zawodnicy wdali się w szermierkę słowną, dzięki czemu poznaliśmy narrację wojenną, jaką będą sobie wzajemnie serwować w mediach, zanim staną naprzeciwko siebie w oktagonie.
Pierwszy, rzecz jasna, wypalił Irlandczyk, który określił Brazylijczyka mianem 'zdrajcy Brazylii’ za to, że mieszka i trenuje w Stanach Zjednoczonych, w kalifornijskim Kings MMA.
Chwilę potem odpór dał mu dos Anjos, atakując z zupełnie innej strony – religijnej. Zacytował na swoim profilu na Facebooku fragment Księgi Izajasza:
Ponieważ cię złość ponosi przeciw Mnie
i twa zuchwałość doszła moich uszu,
przeto ci w nozdrza założę me kolce
i wędzidło moje na wargi,
by zmusić cię do odwrotu
drogą, którą przybyłeś.#Jesus #JesusFirst #evolvemma #evolvefightteam #kingsmma #gordojj #AndStill
Brazylijczyk przypomina w ten sposób proroctwo Izajasz, który zapowiedział, że władca Asyrii, Sennacheryb, nie zdobędzie Jerozolimy, poniesie sromotną klęskę, a jego armia zostanie zdziesiątkowana.
Obaj zawodnicy zmierzą się w walce wieczoru gali UFC 197, która odbędzie się 5 marca w Las Vegas.
Jak Waszym zdaniem Brazylijczyk poradzi sobie z presją medialną i mentalną, jaką z całą pewnością spróbuje przytłoczyć go Irlandczyk?
Komentarze: 1